.

.

piątek, 23 maja 2014

(Nie)robótkowy przerywnik

Wczoraj trochę pochodziłam sobie po górach. Było przyjemnie gorąco, ale też wiał wietrzyk, dlatego wędrówka nie była uciążliwa. Dopiekło mi dopiero na nizinach. Droga na Grabową, okolice Brennej:










2 komentarze:

  1. Cuuudnie!!! Ależ bym się wybrała na taki spacer!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, jak zwykle u Ciebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń