.

.

sobota, 25 stycznia 2014

Na te mrozy

Zrobione wczoraj, tak na szybko, bo taka zaszła potrzeba, żeby opatulić paszczę dość wysoko. Mogę teraz zasłonić nos i policzki, na głowie czapka i jest mi w miarę ciepło. Komin i czapka zrobione z puchatki, dodałam jeszcze jakąś cienką włóczkę(kiedyś przy zakupach na allegro dostałam gratis).

3 komentarze:

  1. Potrzeba zmusza do tworzenia. Twój komplet jest w sam raz na pędzącą do nas zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też się otulam po uszy :) Komplet jest bardzo ładny no i w moich kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  3. O - ja też nie lubię jak mi nos i policzki marzną! Bardzo fajny komplet :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń