.

.

czwartek, 2 maja 2013

Podarunek

Nowa zawieszka pojechała na majówkę jako podarunek i co najważniejsze spodobała się nowej właścicielce. A ja ten długi weekend spędzam w domu, dosłownie w domu. Wczoraj dało się nawet spacerować, nie, tu pogoda nie ma nic z tym wspólnego, bo wczoraj było ok, ale te tłumy... Niestety jak się mieszka w turystycznej miejscowości, to w takie weekendy pęka ona w szwach. Dzisiaj nawet zakupy w sklepie były jakąś masakrą. Teraz przynajmniej relaks z drucikami w rękach i niedługo nowy sweterek będzie do noszenia.
Katarzyno witaj:)

3 komentarze:

  1. Zawieszka jest sliczna.Piękny podarunek.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawieszka śliczna...pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń