.

.

niedziela, 3 lutego 2013

Na powrót zimy

      Jeszcze wczoraj lało jak z cebra, makabra! A tak mi akurat zależało na zimie, bo miał być kulig. I jak na złość dzisiaj znowu zima, prawie jak na poprzednich zdjęciach. Trudno, kulig będzie w innym terminie. Wczoraj z powodu wolnego wieczoru popełniłam szalik. Szybko się z nim uporałam, bo robiony na szydełku z grubej włóczki (Puchatka).


6 komentarzy:

  1. I bardzo fajnie musi się układać :) ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, nie jest za gruby i do tego mięciutki

      Usuń
  2. U mnie też powrót zimy... Nic tylko robić kolejne szaliki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Szalik bardzo ładny :) Błagam jednak o nie przywoływanie już zimy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super szalik, oj przyda się, przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyda się, bo zima nie odpuszcza.

    OdpowiedzUsuń