.

.

środa, 13 lutego 2013

Może na narty?

Ponieważ nic nie wskazuje na to, żeby zima odpuściła zrobiłam tzw. szyjogrzejkę. Przyda się na co dzień, ale premierę miała na nartach:)

2 komentarze:

  1. Bardzo praktyczna rzecz taki szyjogrzej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna, idealna na mroźną zimę :) Pozdrawiamy!!!

    OdpowiedzUsuń