.

.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Wieczorową porą...


   Trzeba było zmienić szatkę bloga na bardziej zimową:) odpowiednią do tego co za oknem. Dziś rano musiałam niestety wcześniej wstać, żeby "odkurzyć" ze śniegu autko. Jutro pewnie powtórka z rozrywki. Nie przepadam za zimą, bo jestem okropnym zmarzluchem. Właściwie zimy potrzebuję tylko na święta i na narty.
Moim ulubionym napojem, kiedy mi zimno, jest herbata, oczywiście z cytryną, no i jeszcze z imbirem. Zrobiłam więc podkładki pod kubki i ocieplacze (na zdjęciu tylko jeden, reszta już rozdana).

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny ocieplacz na kubek i muzyczne podkładki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń