.

.

niedziela, 18 listopada 2012

I jeszcze raz

Fioletowa zawieszka po raz trzeci. Nie żebym się tak lubowała w tym kolorze. Co to, to nie, ale znowu dostałam zamówienie na taki kolor. Trochę przypomina mi matrioszkę.



Witam Cię Efa w moich skromnych progach ;)

3 komentarze:

  1. Śliczna zawieszka. Dziękuję za miłe przywitanie i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sutasz we fiolecie zawsze dobrze sie prezentuje.Piękna zawieszka choc może tez i byc jako broszka..a te to ja uwielbiam tworzyć .pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam po odbiór wyróżnienia.

    OdpowiedzUsuń