.

.

sobota, 24 listopada 2012

Drewniane pomarańcze

  Podoba mi się ten kolor, taki soczyście pozytywny, chociaż połączony z moim ulubionym czarnym. Na zasnuwające ostatnimi czasy niebo mgły jak znalazł. Korale drewniane, sznurek i chłodny wieczór, tyle wystarczy, żeby coś powstało, prawda? Gdy znajdę odrobinę wolnego czasu to nawet nie lubię zwykłej bezczynności, zespół niespokojnych rąk, tak to się "fachowo" nazywa ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz