.

.

środa, 3 października 2012

Ciepłe nóżki


Zimne nóżki to ja lubię, ale jeść. A te moje własne jednak wolałabym, żeby miały ciepło szczególnie w jesienne wieczory. Chyba zrobię jeszcze drugą parę!

1 komentarz:

  1. fantastyczne!!!
    robiłam kiedyś ,ale niestety średnio wyszły:(
    Moja teściowa zrobiła moim dziewczynom,dla mnie brakło włóczki:D:D
    Twoje są śliczne,moje to takie "rozczłapańce"
    pozdrawiam I.

    OdpowiedzUsuń